Czy każdy smutek to depresja?

Sierpień 27, 2017 by · Leave a Comment 

depresjaPotocznie gdy mamy złe samopoczucie, obniżony nastrój, jesteśmy smutni, mówimy o depresji. Czy wyrażamy się precyzyjnie, kiedy naprawdę mamy prawo podejrzewać u siebie depresję. Przecież napotykamy w życiu problemy, spotyka nas strata strefy komfortu, znajdujemy się w trudnej sytuacji środowiskowej, to naturalne, że nasz nastrój jest obniżony. Wręcz możemy powiedzieć, iż to reakcja fizjologiczna. Przemęczenie, kłopoty w pracy, trudności finansowe, niepowodzenia w związkach, relacjach rodzinnych, sprawiają, że czujemy się smutni, drażliwi, źle śpimy, nie mamy apetytu, energii do działania. Czy oznacza to, że jesteśmy chorzy?. Więc jak to jest z tą depresją?

O komentarz poprosiliśmy lekarza psychiatrę z Warszawy, który od lat zajmuje się leczeniem zaburzeń depresyjnych.

„Lekarze, psychiatrzy, depresję sensu stricto, zaliczają do endogennych zaburzeń nastroju. Oznacza to, że ma ona podłoże w nas samych, praktycznie, ma etiologię genetyczną. Nauka dowiodła, czynniki środowiskowe mają nas wpływ nieznaczny i krótkotrwały. Oczywiście wykluczamy poważne urazy psychiczne takie jak: utratę kończyny, wzroku, ciężką chorobę zagrażającą życiu, udział w katastrofie, utratę dziecka itp. Już strata pracy nawet dobrze płatnej nie jest do nich zaliczana. W przypadku tzw. reakcji środowiskowej, obraz naszych zaburzeń tylko w części jest podobny do depresji. Owszem nasz nastrój jest obniżony, jednak bardziej można go nazwać drażliwym, roszczeniowym, niepokój ma charakter gniewny nie lękowy, zaburzenia snu głównie dotyczą pierwszej fazy, tzn. mamy problemy z usypianiem, z reguły mamy dobrą samoocenę i przyczynę naszego stanu widzimy w czynnikach zewnętrznych. Mamy liczne pretensje do bliskich, współpracowników, systemu.

Wracając do depresji, to biologiczne schorzenie, jej objawy zależą od pracy naszego mózgu. Niezależnie od okoliczności występują pewne objawy, które układają się w zespół. Obniżenie nastroju, smutek, przygnębienie lub obojętność, anhedonia, spadek napędu, niepokój, lęk, zaburzenia snu o typie wczesnego budzenia, dobowe wachania nastroju z najgorszym samopoczuciem porannym, niska samoocena, często depresji towarzyszą objawy somatyczne: bóle głowy lub zaparcia, lub hipochondryczne. W skrajnych przypadkach w depresjach obserwujemy objawy psychotyczne, urojenia winy, katastroficzne, nihilistyczne, myśli suicydalne. Za te objawy odpowiedzialne jest zaburzone działanie struktur naszego mózgu zależnych od: serotoniny, dopaminy, noradrenaliny.”

Zatem jak pomóc osobie z depresją?

„W przypadku choroby jedynym skutecznym rozwiązaniem jest psychofarmakologia. Po diagnozie pacjent powinien przyjmować leki przeciwdepresyjne. To kuracje, które powinny trwać minimum kilka miesięcy, w przypadkach nawrotów, często pacjent musi przyjmować leki latami.  Na szczęście współczesne leki są bezpieczne. Rola bliskich sprowadza się do wsparcia, tolerancji. Nie zaleca się siłowej aktywizacji chorych, wymuszanie na nich aktywności może prowadzić do pogorszeń. Osoby z minimum empatii poradzą sobie ze wsparciem doskonale. Najgorsze co możemy zrobić to: weź się za siebie, uśmiechnij się, przestań się lenić. Pomoc psychologiczna ma ograniczone znaczenie. Nie pomaga sama w sobie, natomiast moze pomóc zrozumieć trudną sytuację jaką jest choroba psychiczna.

Odwrotnie jest w przypadkach gdy nasz obniżony nastrój jest wynikiem trudnej sytuacji środowiskowej, tu pomoc bliskich, rodziny, przyjaciół lub doświadczonego terapeuty lub psychologa ma podstawowe znaczenie.”

Do you want to comment on this post?

You must be logged in to post a comment.